Poprawne użytkowanie kuchenki mikrofalowej pozwala nam w pełni wykorzystać jej potencjał. Co więcej jeśli nie będziemy popełniać błędów w obsłudze, jest mniejsze ryzyko, że urządzenie szybko ulegnie awarii.
Użytkownicy kuchenek mikrofalowych bardzo często zapominają, że większość tego typu urządzenia są wyposażone w możliwość regulacji mocy. Właściciel mikrofalówki wybiera jedną i stosuje jedynie ją, zapominając o tym, że moc powinno się dostosowywać do tego, co podgrzewamy. Nasze niezadowolenie związane z niewłaściwym podgrzaniem jedzenia nie musi się brać z usterki urządzenia, a z jego niedostosowanych ustawień.
Zdarza się też, że przeceniamy możliwości mikrofalówki. Skoro służy do podgrzewania, to podgrzewamy w niej wszystko. Błąd! Takie zachowanie może doprowadzić do eksplozji. Przykładem tego jest jajko w skorupce (niezależnie od tego, czy jest surowe, czy ugotowane!), którego wybuch w mikrofalówce sprawi, że czeka nas gruntowne czyszczenie urządzenia.
Mikrofale kuchenki przenikają do cząsteczek jedzenia, aby wywołać w nich ruch. Na skutego ruchu cząsteczek i tarcia między nimi wytwarza się ciepło, dzięki czemu potrwa jest podgrzewana. W związku z tym należy wykorzystywać naczynia, które będą przepuszczały tę energię. Są to naczynia ceramiczne, porcelanowe, szklane oraz z tworzywa sztucznego.
Należy także pamiętać, że metal może wywołać wyładowania łukowe, więc nie wolno używać w mikrofalówce aluminiowych tacek ani żadnych naczyń zawierających metalowe elementy. Do kuchenki mikrofalowej nie powinniśmy również wkładać uszkodzonych, pękniętych lub wyszczerbionych naczyń. Najlepiej po zakupie każdego nowego naczynia od razu sprawdzić, czy nadaje się do mikrofalówki.
Na koniec warto nie zapominać o czyszczeniu naszej mikrofalówki. Odkładające się zanieczyszczenia na ściankach naszej kuchenki obniżają trwałość sprzętu, a co gorsze w skrajnych przypadkach może nawet stanowić zagrożenie pożarowe. Dlatego dbajmy o nasze kuchenki mikrofalowe, żeby bezpiecznie służyły nam jak najdłużej.